igor pawlowicz
wojtekstoltny

Skrzynie wymieniłem , przy pomocy kilku piw i kolegi

Zdjęcia z ostatniego treningu:




by Igor Pawłowicz

Pierwszy krok do sięgnięcia po unijne pieniądze dla lotniska w Jasionce został wykonany. To ważne, bo jeszcze kilka tygodni temu była obawa, że fundusze przepadną

Rzutem na taśmę udało się zażegnać niebezpieczeństwo utraty 56 mln euro z programu Infrastruktura i Środowisko, które Jasionka może otrzymać w latach 2007-2013. Umowę z Centrum Unijnych Projektów Transportowych, które zajmuje się wdrażaniem tego programu, można podpisać tylko do 8 października. - Podpisaliśmy tzw. preumowę ze spółką lotniskową. To bardzo ważne, bo Jasionka nadal jest w grze na skorzystanie z pieniędzy - mówi "Gazecie" Igor Pawłowicz, naczelnik Wydziału Projektów Lotniczych Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Ale to wcale nie oznacza, że lotnisko ma już zagwarantowane miliony euro. - Ten dokument określa zasady, jakie trzeba spełnić, by pieniądze otrzymać. Jego brak oznaczałby jednak, że Jasionka wypadłaby z listy. Kolejnym krokiem jest złożenie do nas wniosku - twierdzi Pawłowicz.

Droga do sięgnięcia po unijne pieniądze jest jeszcze daleka. Bo spółka musi mieć prawo do zarządzania podrzeszowskim lotniskiem, a tego nie ma. Nie ma też koniecznych certyfikatów, m.in. bezpieczeństwa. Spółka co prawda istnieje od 10 miesięcy, ale nie ma w niej majątku udziałowców. Większościowym ma być samorząd podkarpacki, drugim Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze, dotychczasowy właściciel Jasionki.

Wycena majątku samorządu i PPL-u została już wykonana. Na razie nie są ujawnione ich wartości. - Ale będziemy mieli większość udziałów w spółce - twierdzi Bogdan Rzońca, wicemarszałek podkarpacki. Gotowy jest już biznesplan spółki. - Dogrywane są tylko formalności, by tę spółkę w końcu utworzyć w pełnym kształcie. Najważniejsze jest to, że Jasionka nie straci unijnych pieniędzy - twierdzi Zbigniew Rynasiewicz, poseł PO i szef sejmowej komisji infrastruktury.

Po kilkunastomiesięcznych opóźnieniach udało się również rozwiązać problemy podatkowe. - Ministerstwo Finansów nie będzie wymagało płacenia podatku VAT od naszego majątku, który wniesiemy do spółki - informuje Jakub Mielniczuk, rzecznik PPL-u. Bo to właśnie niejasności podatkowe były powodem, że w ubiegłym roku rada pracownicza zablokowała przekazanie majątku portów do spółki. - Teraz zgoda rady będzie formalnością - przewiduje Mielniczuk.

Kiedy rada się wypowie na ten temat? - Ma to zrobić maksymalnie do trzech tygodni - twierdzi Rynasiewicz.

Ale nie tylko samorząd i PPL będą udziałowcami spółki. Jej kierownictwo analizuje oferty kilku prywatnych inwestorów, którzy są gotowi wyłożyć pieniądze w zamian za udziały. - Rozmowy z inwestorami trwają - mówi Zbigniew Halat, wiceprezes spółki lotniskowej. Szczegółów nie zdradza, zasłaniając się tajemnicą handlową.

W teorii powołanie spółki nabrało tempa. Znacznie gorzej wygląda sprawa przetargu na nowy terminal w Jasionce. Prawie półtora roku od ogłoszenia nie ma żadnych rozstrzygnięć. Porty twierdzą, że z powodu ogólnoświatowego kryzysu w branży lotniczej nie ma sensu budować dużego terminalu - a takie były plany - który pochłonąłby aż 200 mln zł.

Terminal miał powstać do końca września przyszłego roku, teraz mówi się o 2011 roku.

Jeszcze żadne lotnisko na świecie nie straciło na budowie dużego terminalu, a
straciło nie jedno na budowie małych, no ale nasi "specjalisci" od siedmiu
boleści wiedzą lepiej.

To tylko preumowa by nie przepadły pieniądze.
Pożyjemy - ZOBACZYMY.
Jak na razie nie ma co się cieszyć i bić brawo bo to wszystko nic nie znaczy.
Może niech Marszałki nie tryumfują bo nie ma powodu by cokolwiek oblewać.

panom i paniom decydentom proponuje sie przyjrzec istniejacemu
lotnisku w Koszycach na Slowacji - tam widac jak powinien wygladac
terminal w miescie rozmiaru Rzeszowa - bardzo ladny projekt ma tez
lotnisko w swidniku - zanim sie poogladamy to bedziemy z rzeszowa do
Lublina na lotnisko jezdzic a cholewinski z rzonca beda
wyceniac......i negocjowac oraz zarzucac jeden drugiemu kto to czego
nie wykonal... zalosna kabala z ta nasza jasionka,


Ma ktoś może link do wyczerpującej fotorelacji z Koszyc?

Uważam, że nasze lotnisko powinno być budowane na 1,5 mln pasażerów rocznie, a więc powinno być większe niż planowano pierwotnie, a nie mniejsze. I powinno posiadać maksymalnie dużą płytę postojową jako lotnisko awaryjne dla połowy Polski, zachodniej Ukrainy i Słowacji. To, że nikt tam nie myśli przyszłościowo na górze, to akurat normalne. Ale dlaczego ludzie tak słabo krzyczą i linie lotnicze nie biją na alarm? Takie lotnisko jest konieczne do sprawnej obsługi ruchu lotniczego w przypadku złej pogody...

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • piotrrucki.htw.pl

  • © wojtekstoltny design by e-nordstrom